czwartek, 6 listopada 2014

Bourjois Flower Perfection

   Od podkładu oczekujemy dobrego krycia, nawilżenia i efektu idealnej buzi, dobrze też było by aby owy podkład był trwały i  utrzymywał się przez cały dzień. Czy gość dzisiejszej notki spełni te oczekiwania? Zapraszam do czytania ;) ...


Może zacznę od strony wizualnej ,ponieważ jego opakowanie intryguje.
W opakowaniu znajduje się gąbeczka, którą powinno się / można  aplikować podkład.
Dla mnie ta gąbeczka jest totalnie bezużyteczna a przez nią opakowanie jest całkiem spore i mało poręczne, ta gąbeczka jest po prostu niepraktyczna.



Przejdzmy do spraw ważniejszych czyli do samego podkładu.
Posiadam nr 51, najjaśniejszy, kolor mi odpowiada , na zdjęciu wygląda bardzo blado ,ale to raczej wina zdjęcia, w rzeczywistości nie jest aż tak jasny, jest dopasowany.







A więc jeszcze raz, w szybkim skrócie :

+ równomiernie się rozprowadza
+ nie daje efektu maski
+ kolor ( nie utlenia się )
- posiada bezużyteczną gąbeczkę
- ściera się
- świeci się (trzeba często przypudrowywać )
- nietrwały
- cena (ok 55 zł) 

Podsumowując - produkt nie jest zły,ale nie jest na pewno moim faworytem wśród podkładów, niestety nie spełnia  moich oczekiwań.


Czy Wy znacie ten kosmetyk ? Jak u Was się sprawdził ?




                                                                           Pozdrawiam ,Sandra 








sobota, 1 listopada 2014

Nowości od Ziaji

Witajcie !

    Zapewne wiele z Was już słyszało o nowej serii kosmetyków z firmy Ziaja.
Na rynek weszły dwie kolekcje : Liście zielonej oliwki oraz liście manuka.
Zdecydowałam się na kupno peelingu do twarzy (limonkowo-cytrusowy koktajl egzotyczny) i toniku (liście manuka)


Ziaja jest mi dobrze znaną firmą, którą bardzo lubię choć wiem,że wielu z Was nie jest z niej zadowolona. 
Przy zakupie dostałam masę tych samych próbek, mianowicie kremu do twarzy z serii zielonej oliwki, z kremu jestem bardzo zadowolona, wszystkie próbki wykorzystałam i jutro ruszam do punktu Ziaji po ten właśnie krem :)


Zacznijmy od peelingu :

- jest drobnoziarnisty

- delikatny

- ma bardzo ładny mocny (ale nie inensywny!) zapach

- peeling zawiera więcej żelu niż drobinek co akurat dla mnie jest plusem

- przyjemnie odświeża twarz i złuszcza naskórek

- pH naturalne

- zamknięty w solidnej ,wygodnej butelce

- wydajny, 200ml

moja ocena 7/10


Z toniku jestem o wiele bardziej zadowolona i bardzo pozytywnie zaskoczona!

- tonik ma za zadanie zwężać pory i rzeczywiście to widać, skóra po jego użyciu wygląda o wiele ładniej, jest wyciszona i promienna

- ma właściwości złuszczające (zawiera kwas migdałowy)

- nawilża (zawiera kwas laktobionowy)

- przyjemnie pachnie

- jest wygodny, używa się go w postaci mgiełki

- łagodzi zmiany zapalne, wypryski

- nie wysusza

- zapobiega powstawaniu wyprysków

Moja ocena 10/10

Z czystym sumieniem i przyjemnością mogę polecić Wam tonik z serii liście manuka , a od jutra zabieram się za testowanie kremu z serii liście zielonej oliwki!:)

Czy któraś z Was posiada jakiś kosmetyk z nowych serii Ziaji ? Koniecznie dajcie znać !:)




  
                                        Pozdrawiam, Sandra